Do Maroka

Samolotem

Najwygodniej i najbardziej ekonomicznie jest zainteresować się tanimi liniami Ryanair lub Wizzair. Lotniska międzynarodowe funkcjonują w Rabacie, Casablance, Bani Mallal, Marrakeszu i Agadirze.

Promem

Drugi sposób na dotarcie do Maroka to podróż promem przez Cieśninę Gibraltarską. Promy z Hiszpanii pływają przede wszystkim z miejscowości Tarifa i Algeciras. Docelowo najwygodniej płynąć do Ceuty (hiszpańska enklawa) bądź do Tangeru. Ceny w okresie wakacyjnym są wyższe niż poza sezonem. Czas przeprawy to z reguły około 40 minut, ale jest też kilka starych promów, które płyną około 90 min.

Jak poruszać się w samym Maroku

Głównymi środkami transportu w Maroku są pociągi – ONCF, autobusy Supratour i CTM, autobusy prywatne oraz taksówki – grand taxi (do przemieszczania się między miastami) oraz petit taxi (do przemieszczania się po miastach). Niezłym pomysłem jest też wypożyczenie auta. Śmiało można także próbować autostopu czy przemierzać kraj rowerem bądź motorem.

Pociągi w Maroku

Jedynym przewoźnikiem jest ONCF. Pociągi w Maroku mają dobry standard, a ceny są porównywalne do polskich. Dworce są czyste i zadbane, a obsługa służy pomocą. Nie zawsze jednak kasjerzy znają jakikolwiek język obcy. Mamy na to niezawodny sposób! Wystarczy wymówić kilka razy nazwę docelowej miejscowości i bilet kupimy bez problemu.

Autobusy w Maroku

Przewoźnicy państwowi to Supratour oraz CTM. Ich autobusy są w wyższym standardzie niż prywatne, ale i droższe. Te firmy przewozowe oferują regularne połączenia na terenie całego kraju. Autobusów prywatnych jest znacznie więcej i ceny połączeń są niższe. Decydując się na przejazd takim autobusem trzeba zwrócić uwagę na kilka rzeczy. Po pierwsze, w przeciwieństwie do dworców kolejowych, dworce autobusowe są zdezorganizowane i panuje na nich pozorny chaos. Obcokrajowcy muszą uważać, aby nie zostać oszukanym. Gdy pojawisz się na dworcu zaraz znajdzie się jakiś tubylec, który za drobną opłatą pomoże znaleźć ci właściwy autobus i ułatwi zakupienie biletu. Bilety są wypisywane przez kierowców („kierowników autobusów”) i warto go zachować do ewentualnej późniejszej kontroli. Ważne jest, aby nie dać się naciągnąć na opłatę za bagaż. Marokańczycy często żądają opłaty za przewiezienie bagażu, gdy w rzeczywistości nie powinno to nic kosztować. W takich sytuacjach należy być upartym. Nie pozwolić włożyć swojego dobytku do luku bagażowego i stanowczo zabrać go ze sobą do środka pojazdu. Powinni odpuścić. No chyba ze jest to wielki plecak, to nie. Czasem czeka cię przesiadka, nawet gdy nie zdajesz sobie z tego sprawy. Gdy na jakimś pustynnym skrzyżowaniu kierowca nagle wyrzuci twoje bagaże i powie abyś wysiadł, to zrób to. Nie robi tego złośliwie. Po prostu zaraz przyjedzie następny autobus, który jedzie do twojej miejscowości. Tak tu funkcjonuje ten system.

Mała uwaga: jeśli coś jesz, to będzie w dobrym tonie jeśli poczęstujesz siedzących dookoła.

Taksówki

Petit taxi – przeważnie czerwone fiaty uno, którymi będziesz przemieszczać się po miastach. Taksiarze lubią naciągać. Właściwie na tym najwięcej zarabiają, więc targuj się. Jeśli kierowca się nie zgodzi, zaraz znajdziesz następnego. Taksówek jest mnóstwo. Ale najlepiej cenę ustalić przed rozpoczęciem podroży.

Grand taxi – żółte, kremowe taksówki (przeważnie stare mercedesy) to kolejny środek międzymiastowy. Nie każdą Grand Taxi dojedziesz w wybrane miejsce. W każdym mieście są po prostu miejsca, w których mają postoje taksówki odjeżdżające w określonych kierunkach. Gdzie one są i jakie znajdziemy tam taksówki należy pytać miejscowych. Przykładowo koło placu Jamaa el Fna w Marrakeszu postój mają taksówki odjeżdżające w stronę północną i wschodnią, a kierowcy odjeżdżający do Imlil i na południe czekają na klientów za murami medyny 2 km w stronę Atlasu. Kiedy pojawisz się na takim postoju zaraz znajdzie się ktoś, kto „opiekuje się” parkingiem i pokaże ci samochód, którego szukasz. Jeśli nikt taki się nie zjawi, zapytaj byle kogo. Możesz szukać też zupełnie na własną rękę, ale przy dużych postojach może ci to chwilę zająć. Co ważne, duże taksówki odjeżdżają dopiero, gdy zbierze się komplet 7 pasażerów. Możesz oczywiście jechać sam, albo w trzy osoby, ale wtedy koszt podróży na jednego pasażera będzie wyższy. Jadąc w 7 osób koszt rozkłada się na wszystkich. 3 osoby siedzą z przodu, a 4 z tyłu. Tak więc czasem trzeba czekać na komplet 4 godziny, a czasem to ty przychodzisz jako ten ostatni i ruszacie od razu. Nie ma taryfikatora, na konkretnych trasach stawki są ustalone z góry.

Oczywiście zawsze się targuj, pytaj współpasażerów ile zapłacili, bądź czujny, ale nigdy zbędnie nerwowy.

Wypożyczenie samochodu

Benzyna w Maroku nie jest tak droga jak w Europie, więc wybierając się w liczniejszej grupie (4-5 osób) wypożyczenie auta jest rozsądną opcją. Oprócz znanych firm wypożyczających samochody warto popytać o mniejsze, miejscowe zakłady. Kogo pytać? Sprzedawców w medynach, właścicieli hoteli, wszystkich. Niepotrzebne są karty kredytowe, wystarczy, że jedna osoba zostawi dowód osobisty.

Policji na drogach jest sporo, ale większych problemów nie ma.

Gdzie tanio nocować

Najtańsze noclegi oferują skromne hoteliki umieszczone w medynach. Im bardziej popularne miasto tym średnia cena jest wyższa. Niegłupią opcją jest też spanie na dachu. Znaczna ilość hoteli oferuje taki nocleg. Ceny są oczywiście proporcjonalnie niższe od najtańszych hotelowych pokojów.